Eliza Bennet
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Słucham
Gadu-Gadu:
8399842
Strona WWW
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
19.08.2010
Teraz
offline
Profil oglądano
Ulubiony kolor
Ulubiony film
What's Eating Gilbert Grape, The Lion King, Edward Scissorhands, Brokeback Mountain, The Notebook, Ogród Luizy, Into The Wild, The Lord Of The Rings, The Believer, The Breakfast Club, The Theory Of Flight, 500 Days Of Summer, Imaginarium Of Doctor Parnassus, The Painted Veil, Brothers
Ulubiony serial
Grey's Anatomy, Prison Break, Lost, House Md, Desperate Housewives
Ulubiony aktor
Ulubiony reżyser
Ulubiony artysta
Słucham
Ulubiony napój
Ulubiony pisarz
S. King, J. R. R. Tolkien, J. K. Rowling, J. Austen, P. Pullman, L. Hearn
Ulubiona książka
Hp, Duma I Uprzedzenie, Co Gryzie Gilberta Grape'a, Ojciec Chrzestny, Trylogia Czarnego Maga, Hobbit, Ania Z Zielonego Wzgórza, Mroczne Materie, Ten Obcy, Opowieści Z Rodu Otori, Wstęga Pawilonu, Dziwne Losy Jane Eyre, Dziedzictwo, Letnia Akademia Uczuć, Nocna Zmiana, Odmieniec, Zielone Kasztany
Lubię
Zainteresowania
Motto
Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.
O mnie
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
Jane
Jeżeli chodzi o ‘Pokutę’ i ‘Dumę I Uprzedzenie’ to… cóż, nic dodać, nic ująć. Znowu Twoje słowa brzmią jak moje własne ;D.
A ‘Into The Wild’ zupełnie zwaliło mnie z nóg. Już dawno nie byłam pod takim wrażeniem filmu. Ta historia uderzyła we mnie z tak wielu różnych stron i powodów, że dzięki niej zrozumiałam kilka bardzo istotnych rzeczy. Pojęcia nie miałam, że film może aż tak zmienić moje spojrzenie – w zasadzie z sekundy na sekundę. No i dawno już tak na filmie nie płakałam ;).
a m e l
lubisz funficki o tematyce potterowskiej? wejdź do mnie na www.lilianne-potter.mylog.pl
pozdrawiam, amel
Shariana
1. Kochana, ja przeczytam tą notkę. Naprawdę. Z dumą pochwalę się, że praktycznie całe twoje opo, nie liczyć kilku ostatnich notek, mam przeczytane. Nadrobię to, kiedy tylko wrócę znad morza (świat okrutny, z dala od internetu mnie trzyma i muszę latać 45 km do kawiarenki).
2. Przypominam o mojej notce na TR (matko, jaka ja wredna menda jestem... -.-)
3. Jeśli możesz, powiadamiaj mnie o nowościach na blogu. Na profil rzadko kiedy zaglądam.
Konto usunięte
Dziękuję za poinformowanie. Nie wiem dlaczego, ale nie mogę dodać komentarza pod Twoją notką, więc przyszłam tutaj, żeby się wypowiedzieć :).
Otóż, sam pomysł, choć przecież jeszcze nie ujawniony pierwszą częścią i prologiem, wydaje się być ciekawy. Podoba mi się charakter Jadźki i myślę, że darzyłabym ją sympatią, jeśli tylko by istniała na prawdę. A fakt, że kłamie... Jak to House powtarza: "Wszyscy kłamią". Jedni robią to z przyzwyczajenia, inni, bo chcą się bronić. Ale ja przecież nie o kłamaniu mam się rozwodzić... Z pewnością nie jest osobą łatwą do rozgryzienia, ma swoje zdanie, którego przecież nie musi rozgłaszać wszem i wobec. Nie uważam, by była fałszywa, choć jej ciągłe kłamstwa tak właśnie można odebrać. Jest normalna i cieszę się, że nie mam do czynienia z wyidealizowaną Marią Zuzanną. Sytuacje, które przedstawiłaś w tym jednym "rozdziale" są tak prawdziwe, że chce się czytać. Bo przecież każda z nastolatek czasem użera się z matką, albo ma problemy z takimi bogatymi znajdami jak Weronika, które lubią gdy całą uwagę skupia się na nich. Może to trochę za szybko na opinię, ale podoba mi się. Masz lekki styl, miło i szybko się czyta. Bez żadnych nadmiernie górnolotnych słów, które stają się ostatnio modne... Czasami wydaje mi się, że nawet te pseudoautorki nie znają ich znaczenia i wciskają je na siłę, tam gdzie są niepotrzebne. Jedyne do czego mogę się przyczepić w tym rozdziale, to fakt, że zmieniasz czas. Najpierw piszesz w teraźniejszym, o dzwonku, który przeszywa mieszkanie, a później niespodziewanie wtrącasz zdania w czasie przeszłym ("Jej wzrok powędrował...") potem znów wracasz do teraźniejszego. No ale biorąc pod uwagę treść, da się przymknąć oko na czas :).
To się "rozgadałam"... Mam nadzieję, że nie wyszło to jak jakaś ocena bloga xD. Chciałam po prostu konstruktywnie wyrazić opinię, bo to przecież jest pomocne i budujące. Pisz dalej i jeśli możesz nadal mnie informuj.
Pozdrawiam, Perfect.
Scarlet
Twój szablon został wykonany, zapraszam do pobrania :)
www.goodies-for-everyone.mylog.pl
Shariana
Jakoże ciężko mi cię złapać, oświadczam wszem i wobec, iż napisałam notkę na www.tworczosc-radosna.mylog.pl ^^
Aurora Sinistra
Nie wiem co mnie dzisiaj wzięło na czytanie u innych pola "motto". Jestem coraz bardziej pewna tego, że jestem nienormalna.
Twoje jest mądre, tylko w jakim stopniu można się go trzymać. Ja zawsze staram się traktować ludzi tak, jakbym sama chciała być traktowana... Problem w tym, że... potem dostaje się mocno po tyłku.